styczeń18

Nie jest łatwo

dodano: 18 stycznia 2010 przez magdalena_rozczka


Nie jest łatwo, oj nie jest ...Kolejny dzień bez papierosa...  Myślałam, że kryzys dopadnie mnie nieco później, za parę dni, może za tydzień… A jednak jest inaczej – wątpliwości i trudności czyhają już na starcie… Wszyscy dookoła palą. Dzisiaj idę spać wcześniej, bo przeraża mnie konfrontacja z kilkoma palaczami przy lampce wina. Straszne… to trochę tak, jakbym bała się siebie i próbowała uciec przed słabością. Brak mi siły na bezpośrednie starcie. Bezpieczniej jest unikać pokus. Niespokojna jestem od rana … sprawę traktuje bardzo poważnie, więc może zbyt intensywnie myślę o fajkach…?  Dopadłam inhalatora, dwa wdechy pomogły minąć irytacji, gdy wcześniej złościłam się   na jakaś  głupotę…. co chwile słyszę: „zapal sobie - nikomu nie powiem…" nie w tym rzecz… nie chodzi o to żeby oszukać innych, ważne żeby wytrwać dla siebie… ciężka sprawa…




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
IZABELLARZ 18 stycznia 2010 IZABELLARZ napisała:

Moje gratulacje. Twoja kariera i prywatne zycie jest niesamowite. Spodziewalam sie tego po tobie. Bardzo jest milo dowiedziec sie ze sobie tak dobrze radzisz.
Pozdrowienia z Canady

Izabella Rz


zgłoś
magdalenalezon 26 stycznia 2010 magdalenalezon napisała:

też przeniosłam wszystkie spotkania z palaczkami na jakąś odległą przyszłość. Na szczęście mam bliską przyjaciółkę w ciąży a drugą karmiącą i z nimi się mogę spotykać :-)